TARNÓW / Miasto / Aktualności tarnowskie / O drogach i parkingach na osiedlu „Strusina”

O drogach i parkingach na osiedlu „Strusina”

Temat dróg i parkingów był najczęściej poruszanym tematem podczas dzisiejszego spotkania prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli z mieszkańcami osiedla „Strusina”.

- Na końcu Wita Stwosza jest wiadukt, kiedyś można było pod nim przejechać samochodem. Teraz dowiadujemy się, że nie będzie to możliwe. Czy można coś zrobić, zmienić, abyśmy mogli pod nim jeździć autami? – pytał jeden z mieszkańców. – Niestety podczas rozmów z PKP w latach 2010/2011 uzgodniono, że wiadukt zostanie odtworzony w takim wariancie, w jakim był przed inwestycją. Obecne przepisy nie pozwalają na puszczenie pod nim ruchu samochodowego. Trudno komentować mi decyzje poprzedników, być może miasto miało wtedy inną koncepcję – wyjaśniał prezydent Ciepiela. Mieszkańcy pytali także o przedłużające się prace przy wiaduktach. – Na to niestety nie mamy wpływu. To nie my nadzorujemy te inwestycje, nie my wydawaliśmy pozwolenia na budowę. Prace jednak zmierzają ku końcowi. Mam nadzieję, że zakończą się w kilku najbliższych tygodniach – mówił prezydent. Pojawiły się też pytania o remont ul. Rolniczej między garażami oraz ul. Wilsona w kierunku Szkoły Podstawowej nr 18. Na tych terenach nie są jednak jeszcze uregulowane kwestie właścicielskie. Bez nich natomiast nie można wykonać dokumentacji, odwodnić drogi i wykonać remontów. Byłoby to bowiem niezgodne z prawem.

Obecny na spotkaniu radny miejski Tadeusz Gancarz odniósł się do kwestii nie uchwalanych planów zagospodarowania przestrzennego. – My mamy inną wizję niż pan prezydent. To nie są łatwe decyzje. Na przykład na Owintarze przedstawiony plan zakłada likwidację boiska Tarnovii, tak więc, żeby była jasność, to nie jest takie proste – przekonywał. Trzeba jednak wyjaśnić, że plan zagospodarowania przestrzennego musi być zgodny ze studium uwarunkowań, które zostało uchwalone w roku 2014. Jeżeli w studium teren obecnego boiska został przeznaczony na inny cel, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego musi te założenia uwzględniać. Radny prosił także o wykonanie odcinka od ul. Szujskiego do Mościckiego do przedszkola prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa oraz o przyspieszenie prac na ul. o. Bocheńskiego. – Pan radny dobrze wie, że ta ulica Bocheńskiego wymaga odwodnienia. Bardzo proszę nie namawiać nas do łamania prawa. W tej kwestii wymagane jest pozwolenie wodno-prawne i my musimy je otrzymać. Pewnych rzeczy nie można przyspieszyć, a nie mając stosownych dokumentów nie można ich wykonać – wyjaśnił prezydent.

Podobnie jak na osiedlu „Grabówka” również mieszkańcy „Strusiny” poruszyli temat niewystarczającej ilości ławek. – Ten temat jest prosty do rozwiązania. My postawimy Państwu kilka czy nawet kilkanaście ławek, tylko proszę o taki wniosek. Potrzebujemy wiedzieć, gdzie Państwo ich oczekujecie. Bardzo proszę przedstawić nam uzgodnione lokalizacje, gdyż niestety często bywa tak, że część mieszkańców chcę ławki, a część sobie ich nie życzy. Jeżeli teren będzie uzgodniony, wówczas rozpoczniemy działania – mówił zastępca dyrektora ZDiK Krzysztof Kluza. W trakcie spotkania wiele osób podkreślało, że na osiedlu brakuje miejsc parkingowych. Zarówno zastępca dyrektora Zakładu Dróg i Komunikacji jak i prezydent zgodzili się w tej kwestii z mieszkańcami. Osiedle było bowiem budowane w latach 60. Nikt wówczas nie przewidział takiego ruchu samochodowego, a ulic czy obecnych parkingów nie da się rozciągnąć. – Być może powinniśmy zacząć budować parkingi piętrowe, być może trzeba poświęcić jakiś zieleniec. Poszukajmy wspólnie rozwiązań. Niestety brak dostępnych miejsc parkingowych jest powszechny na osiedlach gęsto zabudowanych – mówił prezydent. Podczas rozmowy o parkingach kilku mieszkańców zwróciło uwagę na problem związany z drzewem na jednym z parkingów przy ul. Rolniczej. Na jego terenie znajduje się drzewo, które ich zdaniem należy usunąć. Z takim stanowiskiem zgodzili się przedstawiciele ZDiK. Mieszkańcy zgłosili, iż napotkali problem z dalszym procedowaniem usunięcia drzewa, które wyceniono na prawie 4 tys. zł. – Nie wiemy, jak to dalej poprowadzić, gdzie się udać – mówili. Prezydent poprosił o dostarczenie dokumentacji, zadeklarował także pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji. Korzystając z obecności przedstawicieli ZDiK na spotkaniu, mieszkańcy poprosili o dodatkowe miejsca do parkowania osób niepełnosprawnych. – Nigdy nie robimy z tego problemu, proszę tylko o zgłoszenie nam takiego zapotrzebowania i wskazanie okolicy. Nie ograniczamy tego typu miejsc. Tylko w sytuacji, gdy chodzi o budowę nowego parkingu z takimi miejscami, trzeba niestety dłużej poczekać – mówił Krzysztof Kluza.

Mieszkańcy „Strusiny” zwracali także uwagę na brak oznakowania drogi do ZUS-u. Często bowiem dostrzegają osoby, które nie mogą trafić do jego siedziby. Podnoszono także problemy w ruchu drogowym w okolicy ulic Kościuszki, Głowackiego, Reymonta. – Bardzo dziękuję za te głosy. Nikt nie zna bowiem lepiej problemów osiedla niż jego mieszkańcy. Wykonamy dodatkowe tabliczki, aby już nikt po osiedlu nie błądził. Jeśli natomiast chodzi o kwestię ruchu, proponuję zorganizować spotkanie z Radą Osiedla, państwa przedstawicielami i inżynierem ruchu. Na pewno wspólnie znajdziemy sensowne rozwiązanie zgłaszanych przez Państwa problemów – mówił prezydent.

Kolejne spotkanie, poświęcone sprawom osiedla „Starówka”, odbędzie się jutro o godz. 17.00 w Sali Lustrzanej. Serdecznie zapraszamy.

(lb)

Znaczniki

Archiwalne