TARNÓW / Sport / Aktualności sportowe / W Końskich też potrafią zwyciężać

W Końskich też potrafią zwyciężać

W Końskich też potrafią zwyciężać

Piłkarze ręczni SPR PWSZ Tarnów kontynuują zwycięską serię na boiskach pierwszej ligi. W spotkaniu drugiej kolejki rundy rewanżowej, grający bez chorego Daniela Dutki, podopieczni trenera Ryszarda Tabora pokonali na wyjeździe 32-25 (17-12) KSSPR Końskie. Tym samym tarnowianie „odczarowali” tamtejszą halę, w której w ostatnich latach nie potrafili zdobywać punktów.

W początkowych minutach mecz był wyrównany. W 6 min po bramce Krzysztofa Mogielnickiego i dwóch trafieniach Łukasza Nowaka, tarnowianie prowadzili wprawdzie 4-2, ale minutę później Patryk Mastalerz doprowadził z rzutu karnego do remisu 4-4. Kolejny fragment spotkania należał zdecydowanie do „siódemki” z Tarnowa i w 11 min po czwartej już tego dnia bramce Łukasza Nowaka, goście prowadzili 8-4. W odpowiedzi na kolejne dwa trafienia najskuteczniejszego na parkiecie (11 goli) Patryka Mastalerza, na listę strzelców wpisali się Łukasz Nowak oraz Michał Kubisztal (6-10 w 16 min). W kolejnych minutach historia niemal powtórzyła się. Niemal, gdyż tym razem na dwa gole konecczan, tarnowianie odpowiedzieli trzema celnymi rzutami i w 20 min po akcji Emiliana Jewuły wygrywali 13-8. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy, Krzysztof Mogielnicki powiększył rozmiary prowadzenia SPR PWSZ do sześciu trafień (10-16), ostatecznie pierwsza część meczu zakończyła się pięciobramkową wygraną „siódemki” z Tarnowa.

W pierwszych minutach po zmianie stron, podopieczni trenera Ryszarda Tabora jeszcze bardziej odskoczyli gospodarzom i w 36 min po dwóch z rzędu bramkach Damiana Misiewicza prowadzili 20-13. W kolejnych minutach oba zespoły trafiały na przemian, stąd też w 44 min było 17-24. Chwilę później rzutu karnego nie wykorzystał Patryk Mastalerz, natomiast kolejną bramkę dla tarnowian zdobył Jakub Kowalik i w 46 min na tablicy pojawił się wynik 17-25. Trzy minuty później zrobiło się wprawdzie 20-25, dwa trafienia Jakuba Kowalika oraz bramka Damiana Misiewicza przywróciły jednak ośmiobramkowe prowadzenie naszego zespołu (20-28 w 54 min). Tę wysoką przewagę utrzymali tarnowianie do końca meczu.

W najbliższą sobotę, 17 lutego, tarnowianie zagrają w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej z liderem, AZS AWF Biała Podlaska. Stawką tego rozpoczynającego się o godz. 16 spotkania będzie pierwsze miejsce w tabeli.

SPR PWSZ: Dawid Ciochoń, Filip Jastrząb, Piotr Sądowicz – Łukasz Nowak 8, Michał Kubisztal 6, Damian Misiewicz 5, Jakub Kowalik 4, Krzysztof Mogielnicki 4, Emilian Jewuła 3, Albert Sanek 1, Jakub Spieszny 1, Filip Frycz, Łukasz Kucharzyk, Bartosz Niemiec, Marcin Wajda.

(sm)

Znaczniki

Archiwalne