TARNÓW / Sport / Aktualności sportowe / O zwycięstwie decydował tie-break

O zwycięstwie decydował tie-break

O zwycięstwie decydował tie-break

W siódmej kolejce spotkań o punkty w pierwszej lidze siatkówki kobiet, zawodniczki Grupy Azoty PWSZ Tarnów zagrały u siebie ze spadkowiczem z Ligi Siatkówki Kobiet, Budowlanymi Toruń. Pojedynek z zamykającą tabelę ekipą z Torunia zakończył się wynikiem 3-2 (25-17, 25-27, 22-25, 25-20, 15-13) dla tarnowianek, które zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli.

Pierwsze minuty wskazywały na to, że kibice nie spędzą w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej zbyt wiele czasu. Tarnowianki wygrały pierwsze siedem piłek, a pierwszy punkt dla rywalek zdobyła, grająca w poprzednim sezonie w Tarnowie, Dominika Minicz. Kolejne minuty także przebiegały pod dyktando podopiecznych trenera Michała Betlei, które doprowadziły do stanu 15-2. Przy wyniku 19-7, torunianki zdobyły cztery punkty z rzędu, a chwilę później przegrywały 14-21 i 17-23. Dwa ostatnie punkty w tym secie zdobyły jednak siatkarki z Tarnowa.

Drugą partię lepiej rozpoczęły przyjezdne (1-3). Tarnowianki szybko doprowadziły co prawda do remisu 4-4, potem przegrywały jednak 5-11. W kolejnych fragmentach seta utrzymywało się kilkupunktowe prowadzenie ekipy Budowlanych. Gdy torunianki doprowadziły do korzystnego dla siebie rezultatu 21-16 wydawało się, że losy rywalizacji w tej partii są już przesądzone. Siatkarki Grupy Azoty PWSZ nie zamierzały jednak składać broni i wyszły na prowadzenie 23-22. Chwilę później miały dwie piłki setowe, nie wykorzystały ich jednak, a po zablokowanym ataku Klaudii Grzelak musiały pogodzić się z porażką w tej partii.

W początkowych fragmentach trzeciego seta żadna z drużyn nie osiągnęła znaczącej przewagi. Dopiero w połowie seta, po ataku z prawego skrzydła torunianki wygrywały 12-8. W kolejnych pięciu akcjach nie zdobyły jednak punktów i na tablicy pojawił się wynik 13-12 dla Grupy Azoty PWSZ. Przy wyniku 14-14 pięć punktów z rzędu wywalczyły z kolei torunianki, które tej przewagi nie oddały już do końca seta. Przy wyniku 20-24 nasz zespół obronił wprawdzie dwa setbole, za trzecim razem przeciwniczki dopięły jednak swego.

Czwarta partia od początku przebiegała przy lekkiej przewadze tarnowianek (rywalki ani raz nie wyszły w niej na prowadzenie). Początkowo nie była ona wprawdzie wyraźna, ale po punktowym bloku gospodynie wygrywały 9-6, a chwilę później 15-10. Skuteczna gra blokiem pozwoliła toruniankom na zmniejszenie strat do jednego tylko punktu (16-15), siatkarki Grupy Azoty PWSZ szybko odzyskały jednak pięciopunktowe prowadzenie, doprowadzając do stanu 21-16. W końcówce rywalki dwukrotnie zbliżyły się na dystans trzech „oczek”, odsłona ta zakończyła się jednak pewną wygraną naszej ekipy.

Tie-break rozpoczął się od wyniku 3-0 dla tarnowianek. Kolejne dwa punkty zdobyły wprawdzie zawodniczki Budowlanych, ale zmiana stron nastąpiła przy wyniku 8-3 dla Grupy Azoty PWSZ. Nie oznaczało to jednak końca emocji, gdyż przyjezdne doprowadziły do stanu 9-8. Po ataku Magdaleny Szabó na tablicy pojawił się rezultat 12-9, kolejne dwie akcje należały jednak do rywalek. Po czasie wziętym przez Michała Betleję oba zespoły punktowały już na przemian, przy czym tarnowianki dwa ostatnie punkty zdobyły po autowych zagrywkach siatkarek z Torunia.

Najlepszą zawodniczką meczu wybrana została libero Grupy Azoty PWSZ, Aleksandra Guzikiewicz-Kielar.

Grupa Azoty PWSZ: Magdalena Pytel, Paulina Głaz, Magdalena Jurczyk, Joanna Sikorska, Paulina Bałdyga, Klaudia Grzelak, Aleksandra Guzikiewicz-Kielar (libero) oraz Maja Grodzka, Magdalena Szabó, Sabina Podlasek i Aleksandra Mikołajewska.

(sm)

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Znaczniki

Archiwalne