Miasto dopłaca do każdego pasażera

W związku z wprowadzaną od września zmianą cen za przejazdy komunikacją publiczną w Tarnowie, toczą się dyskusje o skali podwyżek i obciążaniu kieszeni mieszkańców. Trzeba przy tej okazji zwrócić uwagę na dwa fakty. Pierwszy: nowe taryfy to przy skorzystaniu z biletów okresowych w praktyce obniżka cen. Drugi: dotychczas do każdego statystycznego pasażera miasto dopłacało 1 zł 61 groszy za przejazd i przy nowych taryfach, z mocno obniżonymi cenami biletów okresowych, kwota ta może być niewiele mniejsza.

Przypomnieć należy, iż dotychczasowa cena biletów komunikacji miejskiej w Tarnowie (2,40 zł za bilet normalny i 1,20 zł za ulgowy) była jedną z najniższych w Polsce i obowiązywała od 2015 roku, gdy nastąpiła obniżka ceny biletu normalnego z kwoty 3 zł i ulgowego z 2 zł.

Przypomnijmy również, że nowa taryfa opłat za korzystanie z komunikacji publicznej w Tarnowie to bardziej obniżka niż podwyżka cen.Choć wyższa będzie cena biletu jednorazowego (3,20 zł normalny, 1,60 zł ulgowy), to znacząco zmaleją ceny wszystkich typów biletów okresowych i wydłużony będzie czas ich obowiązywania. Zakup takiego właśnie biletu będzie najbardziej opłacalny. Przykładowo: za roczny bilet okresowy normalny na wszystkie linie zapłacimy od września 500 zł, więc gdyby przyjąć, iż autobusem pojedziemy tylko dwa razy dziennie przez wszystkie dni w roku, to jednorazowy przejazd kosztował nas będzie tylko 1,36 zł. W przypadku biletu ulgowego za 250 zł będzie to kosztowało tylko 78 groszy. Gdy zdecydujemy się na miesięczny bilet okresowy na wszystkie linie, to przy jego cenie 80 zł i założeniu dwóch przejazdów dziennie cena jednego przejazdu wyniesie 2,60 zł, a w przypadku biletu ulgowego 1,30 zł. W każdym przypadku zakup biletu okresowego jest bardziej opłacalny od biletu jednorazowego.

W roku 2018 Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Tarnowie przewiozło ok 11 mln pasażerów. Łączny koszt wykonanych przez MPK przewozów wyniósł 27 mln 755 tys. 710 zł. Oznacza to, że koszt przewiezienia jednego statystycznego pasażera w ubiegłym roku wyniósł 2 zł 52 gr.

Ze sprzedaży biletów ZDiK uzyskał 10 mln 22 tys. 321 zł, co daje przychód od jednego statystycznego pasażera w kwocie 91 groszy. W rezultacie, dla pokrycia kosztów przewiezienia statystycznego pasażera, z budżetu Tarnowa i gmin mających porozumienie z tarnowskim Zarządem Dróg i Komunikacji trzeba było dopłacić kwotę 1 zł 61 groszy, co w efekcie daje dopłatę do kosztów publicznej komunikacji w wysokości 64%. Oznacza to, że wpływy z biletów pokrywały przed zmianą cen jedynie 36% kosztów komunikacji w Tarnowie.

Koszty przewoźnika, czyli MPK, zmieniają się w zależności od cen paliwa, części zamiennych, koniecznych remontów i modernizacji taboru, wzrostu płac itp. Ale warto wiedzieć, iż są jeszcze inne koszty, które ponosi Zarząd Dróg i Komunikacji. To m.in. koszty budowy, remontów i utrzymania przystanków, utrzymanie systemu informacji pasażerskiej, koszty druku i dystrybucji biletów itp.

Wymienione wyżej koszty raczej nie zmniejszą się, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, iż będą rosnąć. Jak wobec tego zmniejszyć dopłaty z miejskiego budżetu do publicznej komunikacji? Jedyne rozwiązanie to szukanie sposobów zachęcenia tarnowian do większego nić dotychczas korzystania z autobusów, czyli zwiększenie liczby pasażerów, a przez to większe wpływy z biletów i jednocześnie niższa dopłata do statystycznego pasażera.