Odpady komunalne - czy wiesz, za co płacisz?

Co się kryje w opłatach „za śmieci” i dlaczego za koszty gospodarki odpadami komunalnymi możemy wkrótce zapłacić więcej? – Na finalne koszty, jakie ponosi mieszkaniec składa się wiele czynników – mówi Stefan Piotrowski, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta Tarnowa.

Odbiór, selekcja, składowanie, utylizacja – to główne wydatki, jakie ponoszą gminy. Wydatki, które z roku na rok są coraz wyższe i mają skalę ogólnokrajową.

- W Tarnowie narzuciliśmy wysoki standard w zakresie odbioru odpadów. Odbiór odpadów zmieszanych na terenie budownictwa jednorodzinnego odbywa się raz na tydzień, jednak w obrębie budownictwa wielorodzinnego odpady są odbierane najczęściej 3-4 razy w tygodniu, a zdarza się nierzadko, że tam, gdzie mieszkańców jest wielu, odbiór jest i 5 razy w tygodniu – przekonuje Stefan Piotrowski. Nie ma możliwości, aby ustawić więcej pojemników na odpady, dlatego, aby miasto było czyste i zadbane odbiory muszą być dokonywane często – dodaje. Na przestrzeni lat wzrosły także opłaty dotyczące odbiorów odpadów selektywnie zebranych (papier, szkło i tworzywa sztuczne), odpadów zielonych (trawa, zgrabione liście, gałęzie pochodzące z pielęgnacji ogrodów) oraz wielkogabarytowych, które w budownictwie wielorodzinnym są odbierane raz w miesiącu, natomiast w jednorodzinnym raz na pół roku.

- Kolejnym kosztem jest segregacja odpadów zmieszanych, które trafiają na sortownie. Po selekcji i przesianiu odpadów, frakcja drobna, będąca jednocześnie miej kaloryczna, po kompostowaniu i stabilizacji, co powoduje koszty, jest przewożona na składowisko. I tu gminy ponownie muszą sięgnąć do „kieszeni”, gdyż opłata z tytułu korzystania ze środowiska także rokrocznie wzrasta – wyjaśnia Stefan Piotrowski. Pozostała część odpadów tzw. nadsitowa jest przekazywana do dalszego wykorzystania. Najczęściej jest to spalanie w cementowaniach czy w elektrociepłowniach. Bywa jednak, że odpady trzeba dodatkowo uszlachetnić, spełnić wymogi dotyczące granulacji, dostosować wielkość odpadów do wymogów piecu, w których są spalane (np. rozdrobnić). Niestety wszystko ma swoją cenę. Rozwiązaniem, które wpłynęłoby na obniżkę kosztów transportu, składowania i utylizacji byłaby budowa spalarni. Taka inwestycja z jednej strony rozwiązałaby problem wzrastających cen transportu i składowania odpadów, z drugiej zapewniłaby miastu energię i oświetlenie. Plany budowy spalarni w Tarnowie pojawiają się od kilku lat, z rożnych względów nie zostały one jednak zrealizowane.

Rosnące koszty gospodarki odpadami komunalnymi to problem w skali kraju. Wiele gmin w Polsce systematycznie podnosiło i nadal podnosi „opłaty śmieciowe”. W Tarnowie opłata za gospodarowanie odpadami pozostaje niezmienna od 1 lipca 2014 r. i wynosi 8,50 zł od osoby miesięcznie (odpady selektywnie zebrane) i 15 złotych (odpady zmieszane), podczas gdy w innych gminach kwoty dwucyfrowe są już powszechne, a kolejne planują w najbliższym czasie podwyższenie tych opłat. Wystarczy spojrzeć na stawki miast na prawach powiatu [np. obowiązujące w Bochni (odpowiednio 17 zł i 22 zł), Grudziądz (16,05 zł i 32,10 zł), Jaworzno (15 zł i 29 zł), Kalisz (14 zł i 21 zł)], aby dostrzec, że Tarnów jest miastem, w których obowiązują jedne z najniższych stawek w Polsce.

(lb)