PWSZ finansuje badania tarnowskiego smogu

W Tarnowie powstaje pierwsza w historii miasta „mapa smogowa”. Badania realizuje dr inż. Marek Chyc z Katedry Ochrony Środowiska Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie, który otrzymał na ten cel specjalny uczelniany grant.

Badania trwają już kilka miesięcy, ale zanim poznamy wyniki musimy uzbroić się w cierpliwość. – Czujniki pomiarowe cały czas gromadzą dane, tak będzie jeszcze kilka miesięcy. Potem potrzebuję jeszcze trochę czasu, aby zebrane wyniki zinterpretować – relacjonuje dr inż. Marek Chyc. Według naukowca najważniejszymi źródłami zanieczyszczeń pyłowych w Tarnowie są: ogrzewnictwo, emisja napływowa (ze Śląska czy Krakowa), emisja przemysłowa, transport i rolnictwo. Dlatego lokalne plany walki ze smogiem powinny opierać się na jak dokładniejszej diagnozie i być „szyte na miarę”, aby panaceum na smog było skuteczne.

- Tarnów, jak wiele miast w Polsce choruje na smog, a z nim jego mieszkańcy. W Tarnowie zaobserwowałem analogię do zasady Pareto, czyli stosunkowo mała liczba mieszkańców odpowiada za ponadnormatywną jakość powietrza. W mojej ocenie kotły i piece powinny przechodzić przeglądy techniczne, od których, podobnie jak w przypadku pojazdów na stacji diagnostycznej, zależałby ich dalszy los. Obecnie, również w Tarnowie, pojawiają się próby wprowadzenia restrykcyjnych rozwiązań, uważam, że emocje są złym doradcą i jestem gotowy wesprzeć swoim doświadczeniem proces ratowania Tarnowa od smogu – deklaruje naukowiec.

Pierwsze wyniki badań zaprezentowane zostaną już w grudniu w Gliwicach podczas konferencji z zakresu ochrony środowiska i energetyki. Kolejna prezentacja – tym razem całości wyników – odbędzie się w PWSZ na wiosnę 2020 roku, po zakończeniu sezonu grzewczego. – Tarnowska prezentacja odbędzie się na forum publicznym, dlatego liczę na dużą frekwencję wszystkich, którym wspólne dobro, czyli nasze powietrze, nie jest obojętne – mówi dr Chyc.

Tarnowska PWSZ wsparła badania kwotą 15 tys. złotych, które dr inż. Marek Chyc przeznaczył przede wszystkim na zakup profesjonalnego mobilnego pyłomierza pozwalającego na badania pyłów w szerszym zakresie niż stacje Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska czy komercyjna sieć czujników Airly.

(sm)