Zmarł związany z tarnowskim teatrem włoski reżyser

W wieku 77 lat zmarł w Rzymie Giovanni Pampiglione - reżyser teatralny i operowy, scenograf i tłumacz, przez pewien czas związany z Tarnowskim Teatrem im. L. Solskiego.

Giovanni Pampiglione był absolwentem Uniwersytetu w Rzymie i Wydziału Reżyserii PWST w Warszawie, gdzie studiował w latach 1968-71). Później na długo związał się z Polską, reżyserował w wielu teatrach i tłumaczył na język włoski dzieła polskich dramaturgów, m.in. Witkacego i Mrożka, a Polakom przyswoił kilka dramatów włoskich autorów, przede wszystkim Carla Goldoniego.

Z Tarnowem przez pewien czas związany był w latach 70., gdzie na scenie ówczesnego Teatru Ziemi Krakowskiej im. L. Solskiego, którym kierował wówczas Ryszard Smożewski, wystawił m.in. „Łgarza" Goldoniego, „Hamleta" Szekspira i „Skąpca" Moliera.

Pampiglione, w książce „Tarnów z Melpomeną pod rękę”, która wydana została na pięćdziesięciolecie tarnowskiej sceny, tak wspominał swoje pojawienie się w mieście nad Białą: Kiedyś, w czasie prób do „Żab” Arystofanesa w Teatrze Rozmaitości dostałem wiadomość, że ktoś na mnie czeka przed teatrem. I to był kolejny diabeł w moim życiu, tyle, że tym razem z Tarnowa, czyli Ryszard Smożewski, późniejszy wieloletni dyrektor Teatru im. Solskiego. Zaproponował mi zrobienie dwóch sztuk i oddał do dyspozycji cały młody zespół. „Liczę, że pan poprowadzi ich do przodu”, powiedział. Bardzo spodobał mi się pomysł pracy z ludźmi, którzy nie skostnieli jeszcze w swoich manierach i konwencjach. Cała rozmowa to było kilka zdań, uścisk dłoni. To działo się chyba zimą 1972 roku, a w marcu 1973 byłem już w Tarnowie.

W tarnowskim teatrze na dużej scenie zabrał się za „Hamleta”, a na małej szesnastowieczną sztuką włoską, anonima z Wenecji „La Venexiana” - została przetłumaczona jako „Miłość w Wenecji”. W „Miłości w Wenecji” cudownie zagrał Krzysztof Stroiński, który wtedy, jako dwudziestolatek, wyglądał jak renesansowy amorek z burzą blond loków – wspominał po latach reżyser, dodając, że z tarnowskich spektakli najbardziej ceni „Łgarza” Goldoniego. Miałem bardzo precyzyjną koncepcję, sam zrobiłem także scenografię, ale Jan Polewka zaprojektował piękne kostiumy. Muzykę, graną na żywo, skomponowała Włoszka, Carla Cassola. Andrzej Grabowski, świetnie zgrał młodego fantastę. U Goldoniego kłamstwo to sztuka, może nawet metafora aktorstwa. Grabowskiemu udało się to dobrze wydobyć, można powiedzieć, że zatriumfował na scenie.

Giovanni Pampiglione kilkakrotnie wracał jeszcze do Tarnowa, ale podczas prywatnych wizyt. Ostatni raz odwiedził miasto i teatr w roku 2004 – podczas ósmej edycji festiwalu Talia był przewodniczącym festiwalowego jury i poprowadził warsztat komedii dell'arte.