Starosta zamknął most na Dunajcu - to poważny problem również dla Tarnowa

Jako katastrofę dla mieszkańców gminy Wierzchosławice określa się decyzję starosty tarnowskiego o zamknięciu mostu na Dunajcu w Ostrowie. Wyłączenie mostu z eksploatacji, którego stan techniczny grozi zawaleniem, stworzy również wiele problemów związanych z natężonymi potokami ruchu samochodowego w kilku rejonach Tarnowa. Most został zamknięty dla samochodów, rowerzystów i dla pieszych. Mówiono o tym dzisiaj w trakcie spotkania zorganizowanego w Urzędzie Miasta Tarnowa przez prezydenta Romana Ciepielę.

W spotkaniu udział wzięli miejscy urzędnicy, przedstawiciele policji, Państwowej Straży Pożarnej, Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie, Powiatowego Zarządu Dróg w Tarnowie oraz Andrzej Mróz – wójt gminy Wierzchosławice.

Mieszkańcy Tarnowa i regionu są bardzo zaskoczeni decyzją starosty tarnowskiego o zamknięciu mostu. Tym bardziej, że był on stosunkowo niedawno remontowany, położono też nową nawierzchnię. Urzędnicy powiatowi mówili wówczas, że choć most ulega ciągłej degradacji, to jego obecny stan techniczny nie powoduje dla pojazdów zagrożenia. Dodawali, że most jest regularnie monitorowany i, jak do tej pory, nie dostrzegli niebezpieczeństwa.

W trakcie spotkania w UMT prezydent Roman Ciepiela podkreślił, że wyłączenie z ruchu mostu na Dunajcu w Ostrowie stworzy kilka poważnych problemów związanych ze wzrostem natężenia ruchu w niektórych rejonach Tarnowa, gdzie pojawią się samochody osobowe i ciężarowe dotychczas korzystające z węzła autostradowego i zjazdu w Wierzchosławicach. Znacznie większy ruch będzie musiał obsłużyć węzeł autostradowy i zjazd w Krzyżu, którym do autostrady dojeżdżać będą teraz dodatkowo pojazdy z zachodnie i południowej części regionu oraz rozprowadzające ten ruch tarnowskie ulice. To duże wyzwanie dla miejskich służb drogowych. Prezydent zwrócił uwagę, iż dużym plusem w obecnej sytuacji są oddane do użytku ulice Spokojna i Elektryczna, które są nowoczesnymi i o dużej przepustowości arteriami, dzięki czemu problemy komunikacyjne w tej części miasta zostaną zminimalizowane. Bo gdyby tych ulic nie było…

Dyrektor ZDiK Artur Michałek podkreślił, iż jego służby już pracują nad koncepcjami maksymalnego usprawnienia ruchu na miejskich ulicach, ale wszystkich problemów nie uda się od razu wyeliminować. W przypadku ruchu od zachodu kierowcy po zamknięciu mostu korzystać będą z objazdu do Wojnicza i dawnej „czwórki”. Tymczasem skrzyżowanie Krakowskiej, Koszyckiej i Czerwonej już obecnie jest na granicy maksymalnej przepustowości. Nasilonego ruchu można spodziewać się na ulicach Czerwonych Klonów i Kwiatkowskiego, Konarskiego, Narutowicza, Jana Pawła II, Błonie, Spokojnej i Nowodąbrowskiej. W mieście nastąpi częściowe dostosowanie systemu sygnalizacji świetlnej do nowych warunków. Na szczęście wdrażany właśnie program Inteligentnych Systemów Komunikacyjnych (ITS), choć gotowy ma być dopiero w połowie przyszłego roku, już pozwoli reagować na nieprzewidziane perturbacje, aby np. w przypadku powstania jakichś zatorów zmniejszać natężenie ruchu w danych obszarach miasta, a także planować zmiany w jego organizacji. – Będziemy bacznie obserwować to, co dzieje się na miejskich drogach i elastycznie reagować na zmieniającą się sytuację – podkreślił dyrektor Michałek.

Tragedią dla mieszkańców jego gminy określił decyzję starosty tarnowskiego wójt gminy Wierzchosławice, Andrzej Mróz. – Jesteśmy prawie dzielnicą Tarnowa, nasi mieszkańcy pracują i uczą się w mieście, są z nim ściśle związani, teraz znacznie wydłuży się ich czas dojazdu – chcąc dostać się do miasta będą musieli pokonać blisko 25 km.

Wójt dodał, iż decyzja o zamknięciu mostu była dla niego wielkim zaskoczeniem, bowiem powiatowi urzędnicy poinformowali go o tym dopiero w miniony poniedziałek, 25 listopada. Podkreślił, iż starostwo powinno starać się, aby w Ostrowie wojsko wybudowało most tymczasowy lub aby powstała kładka dla pieszych i rowerzystów. Gdyby to ostatnie rozwiązanie zostało wprowadzone w życie tarnowskie MPK mogłoby przedłużyć trasę niektórych linii autobusowych do Ostrowa i ułatwić dojazd do Tarnowa mieszkańcom gminy Wierzchosławice.

IK