Trzybramkowe porażki Unii i Metalu
Rozegrana wczoraj dwudziesta szósta kolejka małopolskiej grupy czwartej ligi piłki nożnej mężczyzn była nieudana dla zespołów z Tarnowa. Zarówno Metal, jak i Unia przegrały swoje wyjazdowe mecze różnicą trzech bramek.
Metal Tarnów zmierzył się w Muszynie z tamtejszym Popradem. Losy tego spotkania rozstrzygnęły się w pierwszych minutach po przerwie. Jego wynik otworzył w 50 min wprowadzony na boisko w drugiej połowie Michał Piszczek. Trzy minuty później na listę strzelców wpisał się Andrii Lisak, a w 55 min wynik na 3-0 (0-0) ustalił Pavlo Chmelenko. Warto dodać, że Tarnowianie przez większość meczu grali w osłabieniu, w 12 min czerwoną kartką ukarany został bowiem Kamil Kieroński. Porażka w Muszynie zepchnęła ekipę z ulicy Warsztatowej na piętnaste miejsce w tabeli.
Rywalem tarnowskiej Unii był Beskid Andrychów. Wicelider rozpoczął mecz od mocnego uderzenia, czyli od gola zdobytego w 2 min przez Dawida Hałata. Po kwadransie gry ten sam zawodnik po raz drugi zmusił do kapitulacji tarnowskiego bramkarza, Miłosza Frosta. W 19 oraz w 27 min na listę strzelców wpisał się natomiast Szymon Wróblewski. „Jaskółki” odpowiedziały na to jedną bramką, zdobytą w 69 min przez Husmana Duro Ajanaku (był to pierwszy gol stracony przez Beskid na swoim boisku w rundzie rewanżowej). W tym momencie gospodarze po czerwonych kartkach, które zobaczyli Tomasz Kaczmarczyk (44 min) oraz Dawid Nagi (60 min – druga żółta), grali już w dziewięciu. W 89 min mogła paść druga bramka dla Unii, Dawid Wolanin obronił jednak rzut karny wykonywany przez Macieja Wojtaka. Mimo tej przegranej Unia zachowała szesnaste miejsce w tabeli.
(sm)



