TALIA 2020, czyli tylko lokalne spektakle

XXIV Festiwal Komedii TALIA, choć w zdecydowanie innej niż zwykle odsłonie, rozpocznie się w listopadzie. Nie będzie jednak spektakli prezentowanych przez teatry z innych miast, a tylko własne przedstawienia komediowe tarnowskiego teatru. W roli jurorów pojawią się widzowie, którzy głosować będą na swoje ulubione przedstawienie.

TALIA już w listopadzie

- Długo się zastanawialiśmy co zrobić, bo bardzo chcieliśmy zorganizować ten festiwal. Możliwości przez pandemię są jednak dość ograniczone. Dostępna jest wyłącznie połowa widowni, co daje połowę mniej wpływów. Dostaliśmy na szczęście dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, spektakle innych teatrów zamieniliśmy na nasze, więc wychodzi nas po prostu taniej – mówi dyrektor Teatru im. Ludwika Solskiego, Rafał Balawejder.

Co tydzień będzie prezentowany jeden spektakl. Każdy z widzów będzie mógł się wcielić w rolę jurora, otrzyma formularz do głosowania, który będzie musiał wrzucić do runy. Na koniec zostanie wyłowiony spektakl - zwycięzca.

Gala finałowa została zaplanowana na niedzielę 29 listopada w Centrum Sztuki Mościce. Odbędzie się tam jedyny gościnny spektakl, czyli „Niespodzianka” w reżyserii Emiliana Kamińskiego z warszawskiego Teatru Kamienica. Udało się także zaprosić Janusza Radka z zespołem – ten koncert odbędzie się w teatrze w czwartek 22 listopada.

A co będzie można zobaczyć podczas tegorocznego festiwalu? Jako pierwszy na scenie pojawi się „Mayday” Raya Conneya w reżyserii Tadeusza Łomniskiego (6-7 listopada). Następnie „Piaskownica” Michała Walczaka w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza (12-13 listopada). Kolejny spektakl, który powstał pod okiem Łukasza Gajdzisa to „W pokoju obok” Sary Ruhl (14-15 listopada). Kilka dni później będzie można zobaczyć „Księżniczkę na opak wywróconą” Pedro Calderona de la Baraca w reżyserii Marcina Hycnara (20-21 listopada). Przedostatni spektakl to „Brzydal” w reżyserii Łukasza Fijała (25-26 listopada) a całą listę zamkną „Śluby panieńskie” Aleksandra Fredry w reż. Wojciecha Malajkata (27-28 listopada).

Ze względu na nieco tańszą wersję festiwalu, bilety będą do kupienia w niższej cenie. Można je będzie nabyć bezpośrednio w teatrze lub zamówić przez teatralną stronę internetową.

(mt)