Mała architektura i zazielenianie ulic

Na początek ulica Wałowa, a niebawem także inne ulice starego miasta zostaną zmodernizowane. – Przede wszystkim się zazielenią – mówi Artur Michałek, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji. – Chcemy je także wyposażyć w elementy małej architektury, które staną się przyjaznymi miejscami odpoczynku, potrzebnymi w przestrzeni miasta.

Parklety, zwane "kieszonkowymi parkami", to coraz bardziej popularne na świecie miejsca przeznaczone do odpoczynku – z siedziskami, otoczone zielenią. Pomysł narodził się w San Francicso, od wielu lat popularny jest w Europie. Na naszym zdjęciu parklet na irlandzkiej ulicy.

Parklety to coraz bardziej popularne na świecie miejsca przeznaczone do odpoczynku – z siedziskami, otoczone zielenią. Pomysł narodził się w San Francicso.

Już został wyłoniony wykonawca, który zaprojektuje trzy parklety na ulicy Wałowej. To coraz bardziej popularne na świecie miejsca przeznaczone do odpoczynku – z siedziskami, otoczone zielenią. Pomysł narodził się w San Francicso, w Polsce pierwszy parklet powstał w Łodzi.

- W Tarnowie mamy sporo zieleni: mamy blisko 170 hektarów miejskich terenów zielonych, 263,3 hektarów lasów i 160 hektarów ogrodów działkowych. Niemniej w ścisłym centrum miasta tej zieleni jest mniej i ten stan rzeczy chcemy sukcesywnie zmieniać, zaczynając już od wiosny – podkreśla prezydent Roman Ciepiela. – Służyć temu będzie cały kompleks działań.

Zarząd Dróg i Komunikacji planuje wykonanie trzech parkletów na ulicy Wałowej: w sąsiedztwie ul. Goldhammera, nieopodal powstającego centrum multimedialnego i obok KRUS-u. Pierwszy ma mieć układ figur geometrycznych, o różnych wysokościach, dwa kolejne będą miały formę półotwartą, przypominającą kształt liter C lub L.

Wszystkie będą wyposażone w miejsca do siedzenia, donice z drzewami lub kwiatami, kosze na śmieci. Wykonawca ma przedstawić po trzy propozycje dla każdego parkletu, uwzględniając lokalizację, której częścią się stanie.

- Chodzi nam o to, by były to miejsca estetyczne i wygodne, takie w których będziemy chcieli usiąść – odpocząć, porozmawiać czy zjeść coś – tłumaczy dyr. A. Michałek.

Projekty do końca marca przygotuje firma ze Zgórska, która wygrała postępowanie przetargowe.

Drugie postępowanie przetargowe – na opracowanie koncepcji rewitalizacji całego starego miasta – zostanie powtórzone. Ma wyłonić projektanta, którego zadaniem będzie zaproponowanie nowego wizerunku nie tylko ul. Wałowej, ale również Szerokiej, Bernardyńskiej, górnego odcinka Lwowskiej, placu Drzewnego i Kołłątaja, a także górnej części Dąbrowskiego oraz Kupieckiej, Wielkich Schodów i placu Ofiar Katynia.

Koncepcja ma pokazać, jak Wałowa powinna łączyć funkcje ulicy, deptaku oraz strefy spotkań, tak by – zachowując zabytkowy charakter – była miejscem integracji i wypoczynku. Przyjazna i bezpieczna przestrzeń – to podstawowe oczekiwania jeśli chodzi o koncepcję modernizacji przyległych ulic. Kolejnym jest oczekiwanie, by projekt zasugerował, jak podkreślić ich unikalny, historyczny charakter. Zadaniem wykonawcy, oprócz kwestii technicznych i finansowych, będzie wskazanie miejsc dla terenów zielonych: krzewów, drzew, rabat kwiatowych – a także dla ogródków kawiarnianych, fontann, ławek czy też koszy na śmieci i stojaków rowerowych. Koncepcja ma również zawierać propozycje nowych nawierzchni oraz komponującego się z otoczeniem oświetlenia ulicznego.