MUKS 1811 Unia z kompletem wygranych w Piasecznie

Koszykarze MUKS 1811 Unii Tarnów z kompletem zwycięstw triumfowali w rozegranym podczas weekendu w Piasecznie półfinałowym turnieju o awans do drugiej ligi. Turnieje finałowe rozegrane zostaną w dniach 28-30 maja, a losowanie grup odbędzie się jutro.

Koszykarze MUKS 1811 Unii Tarnów

W pierwszym meczu, ekipa grającego trenera Dominika Niemczury zmierzyła się z Wiarą Lecha Poznań. Na początku 2 min tarnowianie przegrywali 3-7, po trafieniu Dawida Łazarza i trzech rzutach wolnych Jacka Sulowskiego, na tablicy pojawił się jednak wynik 8-7 dla zespołu z Tarnowa. Kolejne minuty należały jednak do ekipy ze stolicy Wielkopolski, która w 9 min wygrywała 21-10. „Trójki” Andrzeja Schabowskiego i Dawida Szewczyka oraz rzuty wolne Dominika Niemczury pozwoliły tarnowianom na zmniejszenie strat po pierwszej kwarcie do pięciu punktów (18-23). W drugą kwartę zdecydowanie lepiej weszli tarnowianie, którzy na początku 14 min po trafieniach Dawida Łazarza z linii rzutów wolnych prowadzili 29-23. Minutę później po trafieniu Jacka Sulowskiego było nawet 33-25. W 16 min poznaniacy zbliżyli się na dystans czterech punktów (33-29), ale chwilę później po rzucie za trzy punkty Daniela Stawarskiego nasz zespół prowadził 38-29. W końcówce pierwszej połowy skuteczniejsi okazali się rywale i do przerwy było 41-38 dla MUKS 1811 Unii.

W 22 min ekipa z Poznania wyszła na prowadzenie 42-41, a minutę później wygrywała 46-43. W 26 min koszykarze MUKS 1811 Unii prowadzili jeszcze tylko 52-51. Potem zdobyli jednak czternaście punktów z rzędu (siedem pierwszych było dziełem Dominika Niemczury) i po trzydziestu minutach byli już o szesnaście „oczek” lepsi od drużyny z Poznania (69-53). W ostatniej „ćwiartce” tarnowianie zdecydowanie przeważali na boisku. Wystarczy powiedzieć, że poznaniacy tylko raz trafili z gry, pozostałe cztery punkty zdobywając z rzutów wolnych. Zawodnicy z Tarnowa trafili natomiast jedenaście razy - w tym dwukrotnie zza linii 6.75 m - zwyciężając 93-59 (18-23, 23-15, 28-15, 24-6). Najlepszym zawodnikiem spotkania uznany został Dawid Szewczyk

 

W sobotę nasi koszykarze zagrali z MCKS Czeladź. Po dwóch akcjach Dawida Szewczyka, nasz zespół prowadził 5-0, a w 3 min po rzucie wolnym Dawida Łazarza 8-2. Jeszcze w 4 min dzięki punktom Andrzeja Schabowskiego MUKS 1811 Unia wygrywał 13-7, potem więcej z gry zaczęła mieć drużyna z Zagłębia Dąbrowskiego. Na niespełna dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty było jeszcze 24-24, ale końcówkę tej odsłony czeladzianie wygrali 7-0. W pierwszych minutach drugiej kwarty tarnowianie błyskawicznie odrobili te straty i po akcji uznanego MVP spotkania Dominika Niemczury wyszli w 13 min na prowadzenie 32-31. Trzy minuty później MUKS 1811 Unia przegrywał jednak 32-39. Po „trójce” Michała Moskala tarnowianie doprowadzili w 18 min do wyniku 38-40, aby pierwszą połowę zakończyć z ośmiopunktową stratą (41-49).

W początkowych fragmentach trzeciej kwarty cały czas utrzymywała się przewaga zespołu z Czeladzi, który na początku 26 min wygrywał nawet 62-49. Skuteczna gra koszykarzy MUKS 1811 Unii, pozwoliła im – po rzucie Michała Moskala – na objęcie w 28 min prowadzenia 63-62, po trzydziestu minutach tarnowianie przegrywali jednak 63-67. Po raz ostatni ekipa z Czeladzi wygrywała w 34 min (71-69). Potem tarnowianie zdobyli osiem punktów z rzędu i w 36 min prowadzili 77-71. Rywale dwukrotnie zbliżyli się jeszcze na dystans dwóch punktów (77-75 i 80-78), końcówka należała jednak do ekipy z Tarnowa, która zwyciężyła 90-81 (24-31, 17-18, 22-18, 27-14).

 

Po tych dwóch wygranych tarnowianie zapewnili już sobie awans do finału, stawką niedzielnego pojedynku z będącym w takiej samej sytuacji MUKS Piaseczno było jednak zwycięstwo w turnieju. W początkowych minutach na prowadzeniu była raz jedna, raz druga drużyna i w 6 min gospodarze wygrywali 13-12. Do końca pierwszej kwarty zespół z Piaseczna nie zdobył już jednak punktu, tarnowianie powiększyli natomiast swój dorobek o siedemnaście „oczek”, m.in. trzykrotnie trafiając zza linii 6.75 m. Druga kwarta rozpoczęła się od kolejnych punktów koszykarzy MUKS 1811 Unii, którzy w 12 min po akcji Andrzeja Schabowskiego wygrywali już 35-13. W 15 min miejscowi zmniejszyli straty do czternastu punktów (23-37), ale na początku 17 min przegrywali 26-49. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy zespół trenera Dominika Niemczury prowadził 51-36. Tę piętnastopunktową przewagę utrzymał do końca pierwszej połowy, zakończonej korzystnym dla nich wynikiem 57-42.

Pobyt w szatni zdecydowanie lepiej podziałał na drużynę z Piaseczna, który w 23 min przegrywała tylko 54-57. Nasz zespół szybko otrząsnął się jednak z chwilowej przewagi gospodarzy i w 26 min po rzucie wolnym, uznanego najlepszym zawodnikiem meczu, Daniela Stawarskiego prowadził 66-54. Do końca kwarty na boisku trwała już wyrównana walka i po trzydziestu minutach było 78-68 dla MUKS 1811 Unii. Po trzech minutach gry w ostatniej „ćwiartce” nasz zespół prowadził 87-71. Trzy minuty później MUKS Piaseczno zbliżył się na dystans dziewięciu punktów (78-87), trzypunktowe rzuty Mikołaja Steca i Pawła Zaczkiewicza oraz trafienie Dominika Niemczury, spowodowały jednak, że na dwie minuty przed końcem tarnowianie wygrywali 95-78. Nie udało im się co prawda osiągnąć granicy stu zdobytych punktów, ale wygrali 97-84 (29-13, 28-29, 21-26, 19-16).

 

MUKS 1811 Unia: Dawid Szewczyk 46, Dawid Łazarz 40, Dominik Niemczura 40, Andrzej Schabowski 33, Michał Moskal 32, Paweł Zaczkiewicz 28, Daniel Stawarski 25, Adrian Boduch 13, Jacek Sulowski (zagrał tylko w pierwszym meczu) 12, Mikołaj Stec 11.

(sm)