Lider okazał się zbyt mocny
Domowa porażka pierwszego zespołu i kolejna zdecydowana wygrana drużyny rezerw – to bilans weekendowych występów piłkarek TS Iskra Tarnów.
Dziewiętnasty już w tym sezonie ligowy mecz rozegrały drugoligowe piłkarki TS Iskry. W domowym spotkaniu uległy one 0-2 (0-1) ekipie lidera KS Myszków, która tą wygraną przypieczętowała awans do pierwszej ligi (Tarnowianki na trzy kolejki przed końcem zajmują trzecie miejsce). Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła już w 4 min, kiedy między słupki trafiła Oliwia Frontczak. Równie efektownie rozpoczęły przyjezdne drugą połowę, gola ustalającego wynik meczu zdobyły bowiem w 47 min po strzale Magdaleny Lisik.
TS Iskra: Milena Gołąb – Wiktoria Bodzioch (46 Olga Wulkowicz), Julia Damian, Kornelia Dudziak (82 Julia Pabian), Gabriela Gębica, Joanna Horodyska, Gabriela Michałek, Karolina Piwowarczyk, Maja Rachwał (85 Martyna Susz), Magdalena Ryczek, Zuzanna Wróbel.
Występujące w czwartej lidze rezerwy TS Iskra przerwały serię trzech kolejnych spotkań, w których zdobywały dwucyfrową liczbę bramek. W wyjazdowym meczu osiemnastej kolejki pokonały LKS Szaflary „tylko” 9-1 (6-1), umacniając się na pierwszym miejscu w tabeli. Największy udział w tym zwycięstwie miała zdobywczyni czterech goli, Martyna Susz. Po dwie bramki zdobyły Wiktoria Bodzioch oraz Julia Pabian, na listę strzelców wpisała się także Dominika Baran. Warto dodać, że ostatnia w tym meczu bramka, zdobyta przez Julię Pabian, była setnym w tym sezonie ligowym trafieniem naszego zespołu.
(sm)




