Unia wciąż czeka na pierwsze punkty

Nadal bez zwycięstwa pozostają żużlowcy Unii Tarnów. W kolejnym meczu eWinner 1. Ligi Żużlowej, „Jaskółki” przegrały na swoim torze 33-57 z Arged Malesa Ostrów Wielkopolski i była to ich piąta z rzędu porażka.

Gospodarze przystąpili do sobotniego pojedynku bez kontuzjowanego w meczu ligi duńskiej, Rohana Tungate’a. Po raz pierwszy w składzie Unii pojawił się natomiast Oskar Bober, który na przedsezonowym treningu złamał rękę, do drużyny powrócił również kontuzjowany w pierwszym ligowym spotkaniu Niels Kristian Iversen. Duńczyk był zdecydowanie najjaśniejszą postacią w tarnowskim zespole, m.in. jemu tarnowianie zawdzięczają trzy z czterech zwycięstw indywidualnych (drużynowo Unia wygrała tylko w wyścigu czternastym, w którym gości reprezentowała para juniorów). Warto także wspomnieć o postawie młodzieżowców obu drużyn – ci z Ostrowa Wielkopolskiego zdobyli 14 pkt., ci z Tarnowa zaledwie jeden.

W pierwszym biegu lepiej spod taśmy ruszyli Niels Kristian Iversen i Artur Mroczka, ale tego drugiego szybko wyprzedzili zarówno Oliver Berntzon, jak i Grzegorz Walasek. W dodatku tarnowianin upadł na tor i został wykluczony z powtórki. W niej najszybszy okazał się Duńczyk, za plecami zostawiając Grzegorza Walaska i Olivera Berntzona. W biegu młodzieżowców, o pierwsze miejsce do końca walczyli Sebastian Szostak i Jakub Krawczyk. Z tym drugim walkę próbował nawiązać Dawid Rempała, w rywalizacji nie liczył się Przemysław Konieczny. W biegu trzecim na pierwszym łuku upadł Ernest Koza i wyścig został powtórzony w pełnym składzie. W powtórce bieg został ponownie przerwany, gdyż start utrudniał Patrick Hansen. Za trzecim razem zanosiło się na podwójne zwycięstwo gości, ale na pierwszym okrążeniu Nicolaia Klindta wyprzedził Oskar Bober, a na trzecim w jego ślady poszedł Ernest Koza. Po trzy punkty w tej gonitwie pewnie sięgnął Patrick Hansen. Czwarty wyścig przyniósł drugą podwójną wygraną gości (zwyciężył Sebastian Szostak przed Tomaszem Gapińskim, Alexandrem Woentinem oraz Przemysławem Koniecznym) i po pierwszej serii startów przyjezdni prowadzili 16-8.

W kolejnych wyścigach sytuacja powtórzyła się – biegi remisowe przeplatały się z podwójnymi wygranymi zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego. W biegu piątym, najszybszy okazał się Grzegorz Walasek, wyprzedzając Artura Mroczkę, Ernesta Kozę i Tomasza Gapińskiego. Chwilę później, najszybciej ze startu ruszyli Oliver Berntzon i Patrick Hansen, a Oskar Bober i Dawid Rempała mogli tylko oglądać ich plecy. W biegu siódmym, Niels Kristian Iversen mimo przegranego startu wyprzedził Nicolaia Klindta. Wyścig zakończył się jednak remisowo, gdyż Jakub Krawczyk pokonał Alexandra Woentina. Po dwóch seriach ekipa Arged Malesy wygrywała więc 27-15.

Gonitwa ósma, zgodnie z obowiązującą w sobotę regułą, zakończyła się podwójną wygraną gości. Grzegorz Walasek i Tomasz Gapiński nie dali szans jadącym w rezerwie taktycznej Nielsowi Kristianowi Iversenowi i Dawidowi Rempale. W wyścigu dziewiątym niewiele lepiej spisał się jadący jako rezerwa taktyczna (za Alexandra Woentina) Artur Mroczka. Minął linię mety na trzecim miejscu, wyprzedzając jedynie Patricka Hansena, a ustępując pola Oliverovi Berntzonowi i Nielsowi Kristianowi Iversenowi. Patrząc na wcześniejsze wyniki, w biegu dziesiątym spodziewać można się było podwójnej wygranej gości. Tym razem Sebastian Szostak nie nawiązał jednak walki z parą Ernest Koza – Artur Mroczka, która z kolei przegrała z Nicolaiem Klindtem. Po dziesięciu biegach goście prowadzili 38-22.

Jeszcze gorzej było w czwartej serii, w której nasz zespół przegrał wszystkie trzy wyścigi. W biegu jedenastym, Ernesta Kozę wyprzedził najpierw Oliver Berntzon, a na kolejnym okrążeniu Tomasz Gapiński (chwilę później na trzecie miejsce przesunął się Niels Kristian Iversen) i zespół z Ostrowa Wielkopolskiego po raz piąty wygrał 5-1. W tym momencie goście prowadzili 43-23 i byli już pewni meczowego zwycięstwa. Mimo tego nie zwalniali tempa. W biegu dwunastym, Patrick Hansen pewnie pokonał Artura Mroczkę, a Jakub Krawczyk był zdecydowanie szybszy od Dawida Rempały. Wyścig trzynasty był ponownie rozgrywany „na raty”. Za pierwszym razem przy podwójnym prowadzeniu pary Grzegorz Walasek – Nicolai Klindt, na tor upadł jadący na ostatniej pozycji Oskar Bober.  W pierwszej powtórce taśmy dotknął Nicolai Klindt i zastąpił go Sebastian Szostak. W drugiej, podwójny sukces zanotowali ostrowianie, choć Alexander Woentin do końca walczył o drugie miejscem z juniorem gości.

Przed biegami nominowanymi zespół z Ostrowa prowadził 52-26 i trener Mariusz Staszewski mógł wystawić w pierwszym z nich parę młodzieżową. Pozwoliło to tarnowianom na odniesienie wspomnianego, jedynego zwycięstwa drużynowego. W wyścigu czternastym pierwszy na mecie zameldował się bowiem Ernest Koza, a za jego plecami przyjechali Sebastian Szostak, Oskar Bober i Jakub Krawczyk. Na zakończenie po trzecie indywidualne zwycięstwo sięgnął Niels Kristian Iversen, wyprzedzając Grzegorza Walaska, Olivera Berntzona i Artura Mroczkę.

 

Unia Tarnów – Arged Malesa Ostrów Wielkopolski 33-57

Unia: Niels Kristian Iversen 13 (3,3,1,2,1,3), Alexander Woentin 2 (1,0,-,1), Artur Mroczka 6+2 (w,2,1*,1*,2,0), Ernest Koza 7+2 (1*,1*,2,0,3),Oskar Bober 4 (2,1,-,w,1), Przemysław Konieczny 0 (0,0,-), Dawid Rempała 1 (1,0,0,0).

Arged Malesa: Oliver Berntzon 11+1 (1,3,3,3,1*), Daniel Kaczmarek ns, Grzegorz Walasek 13 (2,3,3,3,2), Tomasz Gapiński 6+3 (2*,0,2*,2*,-), Nicolai Klindt 5 (0,2,3,t,-), Sebastian Szostak 10+1 (3,3,0,2*,2), Jakub Krawczyk 4+2 (2*,1*,1,0), Patrick Hansen 8+1 (3,2*,0,3).

(sm)

Zdjęcie ilustracyjne