O odwadze, miłości i wyobraźni w teatrze

„Oskar i pani Róża” na podstawie bestsellerowej książki Erica-Emmanuela Schmitta to kolejna w tym sezonie propozycja tarnowskiego teatru. Tę piękną, pełną nadziei i humoru historię będzie można oglądać w „Solskim” od 8 lutego.

Za reżyserię przedstawienia odpowiada Mateusz Olszewski, absolwent reżyserii  Akademii Teatralnej w Warszawie oraz aktorstwa na „łódzkiej filmówce”. W spektaklu zobaczymy Martę Dylewską (jako Peggy Blue), Ewę Sąsiadek (jako panią Różę) oraz Filipa Kowalczyka grającego tytułowego Oskara.

O bohaterze swojej książki Eric-Emmanuel Schmitt pisał: Kocham go. Podziwiam jego szczerość, jego męstwo, jego niechęć do patosu, energię, którą przejawia do samego końca (…) jego nabytą mądrość i wielką wspaniałomyślność. Ten mały dziesięcioletni chłopiec stał się dla mnie wzorem. Mam nadzieję, że kiedy sam będę kiedyś w podobnej sytuacji, znajdę w sobie dość siły, by okazać się godnym mojego małego bohatera.

Choć książka napisana została niemal 20 lat temu, jej interpretacja staje się ponadczasowa. W tarnowskiej odsłonie spektaklu historia dziesięcioletniego Oskara została przeniesiona w czasy dzisiejsze i dostosowana do sposobu postrzegania obecnej rzeczywistości przez dzieci. – Pozostaliśmy wierni sednu historii, ale aspekt przełamywania się czy też poznawania się przez wirtualny świat, miksowanie wirtualnego świata z rzeczywistym jest dla nas istotny – tłumaczy reżyser.

„Oskar i pani Róża” to wyjątkowa propozycja zarówno dla młodszych, jak i dorosłych widzów. To historia o odwadze, miłości, wyobraźni i zgodzie na to, co nieuniknione.

Premiera spektaklu odbędzie się 8 lutego. Początek o godz. 19 na Małej Scenie.

(ks)