Mateusz Cierniak bohaterem meczu w Gdańsku

Bardzo udanie wypadła dla żużlowców Unii Tarnów inauguracja sezonu w eWinner 1. Lidze Żużlowej. W pierwszym meczu tarnowianie pokonali na wyjeździe Zdunek Wybrzeże Gdańsk 46-44. Bohaterem pojedynku był Mateusz Cierniak, który w pięciu biegach wywalczył 13 punktów i bonus.

Mateusz Cierniak

Mecz rozpoczął się w sposób wręcz wymarzony dla „Jaskółek”, które po pierwszych dwóch biegach prowadziły 10-2. W wyścigu pierwszym pewnie zwyciężył Kim Nilsson, a Artur Mroczka na drugim okrążeniu wykorzystał błąd Petera Kildemanda, przedzierając się na drugą pozycję. W drugim biegu najlepiej spod taśmy ruszył Alan Szczotka. Na trzecim okrążeniu wyprzedził go jednak Mateusz Cierniak, a chwilę później zawodnik gospodarzy zakopał się pod bandą, co wykorzystał Dawid Rempała. Trzeci wyścig rozgrywany był „na raty”. W pierwszym wirażu, przy podwójnym prowadzeniu gospodarzy, upadł bowiem Daniel Kaczmarek i został wykluczony. W powtórce Kacper Gomólski i Krystian Pieszczek znów wyszli na 5-1, na drugim okrążeniu Peter Ljung minął jednak Kacpra Gomólskiego i gdańszczanie wygrali 4-2. Kolejny wyścig był biegiem bez większej historii. Po dobrym wyjściu spod taśmy wygrał go Karol Żupiński, a kolejne miejsca zajęli: Ernest Koza, Jacob Thorsell i Dawid Rempała. Po pierwszej serii startów Unia prowadziła więc 14-10.

Piąty bieg rozpoczął się od upadku w pierwszym łuku Ernesta Kozy. Rozegrana w pełnym składzie powtórka nie dostarczyła kibicom wielu emocji. Po trzy punkty pewnie sięgnął Rasmus Jensen, a Kacper Gomólski nie był w stanie nawiązać walki z tarnowskim duetem Ernest Koza – Artur Mroczka. W wyścigu szóstym kibice oglądali bardzo ciekawą walkę pomiędzy Krystianem Pieszczkiem i Kimem Nilssonem. Zawodnik Unii przez cztery okrążenia atakował gdańszczanina, wyprzedzając go na ostatniej prostej. Ponieważ trzecie miejsce zajął Daniel Kaczmarek, Unia wygrała ten bieg 4-2. Sześciopunktową przewagę utrzymały „Jaskółki” po biegu siódmym. Lepiej spod taśmy wyszli w nim tarnowianie, Peter Kildemand wyprzedził jednak na dystansie zarówno Petera Ljunga, jak i Mateusza Cierniaka, dla którego była to jedyna strata punktów w meczu. Po siedmiu wyścigach, Unia wygrywała 24-18.

Kolejne równanie toru całkowicie zmieniło przebieg rywalizacji. W biegu ósmym start wygrał Krystian Pieszczek, za którym jechali Artur Mroczka i Ernest Koza. Karol Żupiński atakiem po zewnętrznej minął jednak obu tarnowian i miejscowi mogli cieszyć się z pierwszego podwójnego zwycięstwa. Pierwszego, ale nie ostatniego, gdyż chwilę później Peter Kildemand i Jacob Thorsell pewnie pokonali parę Daniel Kaczmarek – Kim Nilsson, dzięki czemu Zdunek Wybrzeże Gdańsk objęło pierwsze w tym meczu prowadzenie (28-26). Kończąca trzecią serię startów gonitwa rozpoczęła się od upadku Petera Ljunga i Dawida Rempały w pierwszym łuku. Na szczęście naszym zawodnikom nic się nie stało i sędzia zarządził powtórkę w pełnym składzie. Spod taśmy znów szybciej ruszyli w niej gdańszczanie, ale na trzecim okrążeniu Peter Ljung uporał się z Kacprem Gomólskim (bieg wygrał Rasmus Jensen). Po dziesięciu wyścigach notowano więc wynik 32-28 dla miejscowych.

Gdy w jedenastym biegu, Karol Żupiński i Peter Kildemand wygrali z Ernestem Kozą i Kimem Nilssonem, gdańszczanie prowadzili już 37-29 i wydało się, że są o krok do zwycięstwa. Unia miała jednak w swoich szeregach niespełna 18-letniego Mateusza Cierniaka, który jak się okazało zadecydował o losach rywalizacji. W biegu dwunastym, po upadku w drugim wirażu, wykluczony został Alan Szczotka. W powtórce świetnie spod taśmy ruszył Mateusz Cierniak, a walka Petera Ljunga z Rasmusem Jensenem zakończyła się sukcesem kapitana „Jaskółek”. W następnym wyścigu na torze znów pojawiła się para Mateusz Cierniak (rezerwa za Artura Mroczkę) – Peter Ljung. Duet Unii przywiózł do mety kolejne podwójne zwycięstwo, pokonując Jacoba Thorsella. Drugi z gdańszczan, Krystian Pieszczek zanotował defekt na starcie i nie mógł wziąć udziału w powtórce (bieg został przerwany, gdyż Peter Ljung i Jacob Thorsell utrudniali start). Przed biegami nominowanymi mecz zaczynał się więc, jak gdyby od początku, było bowiem 39-39.

Pierwszy wyścig nominowany przyniósł trzecie z rzędu zwycięstwo rewelacyjnie spisującego się w Gdańsku, Mateusza Cierniaka. Jadący jako rezerwa za Daniela Kaczmarka młody zawodnik Unii po kolejnym świetnym starcie pewnie pokonał Artura Mroczkę, Rasmusa Jensena i Karola Żupińskiego. W tym momencie Unii do zwycięstwa brakowało jednego tylko punktu. Wywalczył go w ostatnim biegu Peter Ljung, rozdzielając parę Zdunek Wybrzeża Gdańsk, Krystian Pieszczek – Peter Kildemand. Ten ostatni po dobrym starcie spadł na ostatnie miejsce i wyprzedził jedynie Kima Nilssona, który w trzecim biegu z rzędu przyjechał na metę ostatni.

Po spotkaniu gdańscy działacze zażądali przebadania Artura Mroczki pod kątem obecności w organizmie narkotyków. Wynik testu był negatywny.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Unia Tarnów 44-46

Zdunek Wybrzeże: Peter Kildemand 10+1 (1,3,3,2*,1), Jacob Thorsell 4+1 (1,0,2*,1,-), Rasmus Jensen 8 (0,3,3,1,1), Kacper Gomólski 2 (1,0,1,-), Krystian Pieszczek 11 (3,2,3,w,3), Karol Żupiński 9+1 (1,3,2*,3,0), Alan Szczotka 0 (0,0,w), Robert Chmiel ns.

Unia: Kim Nilsson 6 (3,3,0,0,0), Daniel Kaczmarek 2 (w,1,1,-,-), Artur Mroczka 6+3 (2*,1*,1,-,2*), Ernest Koza 5 (2,2,0,1), Peter Ljung 12+2 (2,2,2,2*,2*,2), Dawid Rempała 2+1 (2*,0,0), Mateusz Cierniak 13+1 (3,1*,3,3,3), Michał Gruchalski ns.

(sm)